18 lut 2018

"Początek wszystkiego" Robyn Schneider

Tę książkę już dawno miałam w planach przeczytać, bo zainteresowała mnie jej fabuła. Muszę wam powiedzieć, że spodziewałam się czegoś lepszego, ale książka nie jest najgorsza. Bardzo miło mi się ją czytało, a jako fanka twórczości Johna Greena, na pewno nie będę krytykować tej powieści, ponieważ jest ona napisana właśnie w takich klimatach. 




" [...] Ja to widziałem tak, że siedzenie cicho było bezpieczne. Słowa mogą cię zdradzić, jeśli wybierzesz niewłaściwe, albo wyrazić mniej niż powinny, jeśli jest ich zbyt wiele. Żarty można grubo przestrzelić, opowieści mogą być uznane za nudne, a ja szybko się nauczyłem, że moje poczucie humoru i rzeczy, które uważałem za fascynujące, raczej nie pokrywały się z wizją moich przyjaciół." 

Ezra Faulkner prowadzi życie popularnego nastolatka. Jest gwiazdą swojej szkoły. Popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Wszystko to jednak się zmienia z chwilą gdy zdradza go dziewczyna, auto roztrzaskuje mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się jedynie na to, by wysłać mu do szpitala kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia. 
Po wydarzeniach, które zmieniałam jego życie Ezra poznaje Cassidy Thorpe, dziewczynę, która zjeździła kawał świata, nocą wykrada się z gitarą na dach internatu, tańczy tak, jakby chwila miała trwać wiecznie, i zna naprawdę dziwne słowa.
Spotkanie tej dwójki jest przypadkowe, ale zmieni ich życie na zawsze. Cassidy wciąga Ezrę do swojego niesamowitego świata, w którym nie ma końców- są tylko nowe początki.

"Właśnie tak będzie wyglądać twój pogrzeb, pomyślałem. Zakopią cię w najlepszym garniturze, tym, który zakładałeś na wesela i pogrzeby, w marynarce, którą w chłodne wieczory zarzucałeś dziewczynom na ramiona, a pralnia chemiczna zdążyła oczyścić ją później ze wszystkich plam."

Pierwszy powód, dla którego chciałam przeczytać tę książkę, to okładka.  Musicie przyznać jest piękna. Kojarzy się z taką wakacyjną miłością, jednak powieść jest zupełnie o czymś innym. Sam wygląd tej książki wprowadza taki wakacyjny klimat i nawet jak się ją czyta to też coś takiego można wyczuć. Mimo, ze akcja dzieje się w roku szkolnym.

"[...] Bałwan w mieście, w którym nigdy nie pada śnieg, zrobiony przez chłopaka, który chciał stąd uciec, dla dziewczyny, która nigdy tu nie pasowała."

Książka jest naprawdę lekka i przyjemnie się ją czyta. Jednak to, że jest lekka nie oznacza, że nie przekazuje czegoś więcej niż tylko płytką historię. To nie jest płytka historia. Na pewno w tej powieści można znaleźć coś więcej niż losy dwójki nastolatków. Oczywiście książka skupia się na wątku miłosnym, ale to nie jest jej głównym motywem. Myślę, że ta książka jest właśnie idealna dla osób, które dopiero zaczynają czytać i chcą sięgnąć po coś lekkiego. Szybko się ją czyta, nie zanudza, jest właśnie takim typowym umilaczem czasu. Cytaty, które w niej znalazłam to po prostu cudo. Bardzo podoba mi się styl autorki. Jest taki zwyczajny, a zarazem rzadko spotykany, ponieważ wydaje mi się, że mało autorów posiada taką umiejętność. Podobało mi się to w jaki sposób bohaterowie spędzali czas. To było naprawdę oryginalne. No bo kto wpadłby na pomysł grupowego tańca w słuchawkach? Tutaj autorka puściła wodzę fantazji i wyszło to na dobre, ponieważ nie mamy przedstawionej, zwykłej licealnej paczki lecz młodych ludzi, którzy pragną czegoś więcej od życia.

"Chyba każdy zna taki scenariusz. Stoisz w kolejce w aptece albo gdzieś, a koleś z tyłu żuje ci gumę prosto do ucha, i to jest tak obrzydliwe, że myślisz sobie: "On to chyba robi specjalnie". Ale jesteś kompletną ciapą, więc po prostu stoisz dalej i bierzesz to na klatę."

Historia skupia się na dwójce nastolatków. Ezra został ukazany jako chłonny jak gąbka chłopak. Zależało mu na dobrej pozycji, był gotowy zmienić swoje zdanie tylko dlatego, że popularna paczka tak zrobiła. Mimo, że od nich odszedł czasami ta natura w nim wygrywała. Widać jednak, że jest to inteligenty chłopak tylko trochę pogubił się w życiu . Bardzo polubiłam tę postać. Można się domyślić, że pojawi się dziewczyna, która zmieni jego życie, a jest to Cassidy Thorpe. Według mnie ta postać jest świetnie wykreowana, ale brakowało mi wiadomości dotyczącej Cassidy, jej przeszłości, wcześniejszego życia. Czułam taki niedosyt w związku z tą bohaterką, a to ona grała w tej książce główną rolę. 

 "Nie wszystkie miłe rzeczy mają szczęśliwe zakończenie."

Książka jest opowieścią o szukaniu swojego własnego ja. Pokazuje, że wszystko zależy od nas. Nasze życie należy od nas, inni ludzie mogą nas jedynie naprowadzić. Mamy tylko jedno życie i nie powinniśmy żyć życiem innych ludzi. Robić  to co jest stosowne. Powinniśmy słuchać siebie i robić to na co my mamy ochotę. To właśnie pokazuje ta książka. Ukazuje również zmianę głównego bohatera, który z chłopaka robiącego to co musi, staje się człowiekiem z charakterem. Czasami wypadki są nam potrzebne, żeby zacząć wszystko od nowa. "Początek Wszystkiego" ukazuje jak wypadek może stać się nowym, lepszym rozdziałem w życiu.

" Mama kupowała wyłącznie zdrowe rzeczy, dzięki czemu skutecznie udawało jej się unikać produktów zawierających choć jeden zasadniczy dla żywności składnik taki jak gluten, cukier albo smak."

To lekka opowieść, ale kryjąca w sobie wiele przesłania. Jednak po przeczytaniu książki czułam lekki niedosyt. Zdecydowanie więcej wątków powinno zostać rozwiniętych. Tego mi właśnie brakowało. Poza tym książka jest świetna, przyjemnie się ją czyta,a po jej lekturze  pojawia się chęć zmienienia czegoś w swoim życiu. Nie jest to książka na jeden wieczór. Jeśli ją przeczytacie, zostanie w waszej pamięci na długo.

📘📘📘📘/📘📘📘📘📘





 


53 komentarze:

  1. Amazing book. Great post dear! Enjoy the Sunday! <3
    xx

    Latest post

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przeczytać! Zachęciłaś mnie, a byłam na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że książka pozostawia niedosyt. Ja się raczej na nią nie skuszę, bo pamiętam zbyt wiele negatywnych opinii, z którymi się zetknęłam, a które skutecznie mnie do niej zniechęciły. Wierzę jednak, że nie jest płytka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda. Według mnie nie jest płytka, wydaje się tylko taka z pozoru.

      Usuń
  4. Nie słyszałam o tej książce, ale zaciekawiła mnie. Muszę ją przeczytać :)
    Pozdrawiam
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro zostaje w pamięci to naprawdę wartościowa pozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co prawda nie przepadam za młodzieżówkami (możliwe, że przez wiek, już nienastoletni), jednak ta mnie zaciekawiła :)

    pozdrawiam, ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na moment kiedy ja je w końcu porzucę. Choć trudno mi sobie wyobrazić, że coś takiego nastąpi.

      Usuń
  7. Ja też nie słyszałam o tej książce, rzeczywiście okładkę ma cudowną !
    Wydaje się być ciekawa, z chęcią przeczytam.
    Pozdrawiam serdecznie :)
    http://fashionismaio15.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio będąc w księgarni też spodobała mi się jej okładka (:. Często właśnie przez to kupuję daną powieść, a najgorsze jest to, że niektóre- bardzo ciekawe tytuły odrzucam właśnie ze względu na brzydką oprawę. Z pewnością przeczytam tą książkę.
    MÓJ BLOG♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh taki los okładkowych srok :D Niestety też tak mam.

      Usuń
  9. Mam w planach, ale nie jest to mój priorytet i jakoś się nie składa żeby przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie już nie dla mnie są książki o nastolatkach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna recenzja ten książki! Pierwszy raz o niej słyszę i po tym co napisałaś myślę, że warto ją przeczytać :)
    dreamerworldfototravel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładna okładka, ale tu się sprawdza powiedzenie, że nie ocenia się książki po okładce. Ogólnie autora nie znam i nic się na to nie zapowiada żeby się to zmieniło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka lekka, ale zarazem bardzo życiowa w swej prostocie.

      Usuń
  13. Książka ta właśnie znajduje się na mojej półce, żeby przeczytać. Okładka jest cudna.

    https://krucz-kruczis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ladna okładka❤
    chciałabym ja przeczytac w najbliższym czasie
    Pozdrawiam cieplutko
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście okładka zachęcająca. Typowo taka wakacyjna miłość :)
    Często jest tak, że jak się sypie to od razu wszystko. Jak widać główny bohater miał to samo i zobaczył kto jest tym prawdziwym przyjacielem. Szkoda, że żadna osoba się nim nie okazała...
    Cieszę się, że aż tak spodobał Ci się styl autorki. Pomysłowa to ona jest! ;) A cytaty naprawdę ciekawe, takie inne.
    Lubię taki motyw książkowy, gdzie bohater szuka swojego ja. Zaczyna coś nowego. Myślę, że skusiłabym się na tą lekką, lecz skłaniającą do przemyśleń książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodobał mi się i to bardzo. Takie właśnie niewymuszone pióro jest najlepsze. Mam nadzieje, że przeczytasz ją w najbliższym czasie!

      Usuń
  16. Myślę, że jest to książka dla mnie. Zapiszę sobie tytuł. Cytaty rewelacja. Bardzo w moim guście. c:
    blog | instagram | youtube

    OdpowiedzUsuń
  17. Dostałam tę książkę na święta i długo czekała na swoją kolej ( na 1 miejscu były żlowie aż do końca) Mnie jednak ta książka w pozytywnym stopniu zaskoczyła . Miałam że to będzie nudna opowieść o miłości nastolatków jak w każdym filmie . A tam jest ból, szukanie Siebie, przyszłość .
    Podobała mi się!
    A tak na koniec świetna recenzja (pełna) ja staram się podnkoneic miesiąca pisać takie przeglądy i zawsze znajdzie się książka w tym miesiącu właśnie będzie tak ale nigdy nie wiem jak rezecenzowac książki 😣
    Pozdrawiam i obserwuje 💋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółwie aż do końca muszę obowiązkowo przeczytać :) Super, że Ci się podobało.
      Dziękuję i ja również obserwuje :D

      Usuń
  18. Chyba pierwszy raz słyszę o tej książce. Zgodzę się, że okładka jest wspaniała! Twój post zdecydowanie zachęcił mnie do przeczytania :)

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Po książkę tego autora chciałem sięgnąć już dawno :D
    Z czasem jednak mój gust do książek lekko się zmienił i już mnie tak do niego nie ciągnie ;/
    Mimo wszystko każdą Twoją recenzję czyta mi się naprawdę przyjemnie :)
    Pozdrawiam i zyczę udanego tygodnia :)

    https://zbieznaperspektywa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo dużo dobrych słów słyszałam o tej ksiąźce, ale jakoś mnie ona nie przekonuje. Nie wiem nawet czemu. Po prostu wydaje mi się, że nie trafi w mój gust.

    Pozdrawiam i zapraszam:
    biblioteka-feniksa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie widziałam jej wcześniej, ale co nieco słyszałam :) i na pewno się skuszę! ☺

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakoś mnie nie ciągnie do tej książki :/ Z kolei "Dzień ostatnich szans" czytałam i mi się podobało ;P

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  23. Myślę, że wyrosłam już z takich książek :)

    Zostaję na dłużej i pozdrawiam,
    Subiektywne Recenzje

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem ciekawa tej książki :)
    Zapraszam na nowy post :)
    www.stylishmegg.pl/2018/03/jeansowa-katana-z-futerkiem.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Raczej nie jest to książka w moim klimacie. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przypadnie każdemu do gustu, wiele w niej braków :D

      Usuń
  26. Hmm... Ja chyba się nie skuszę. Ten niedosyt jest dla mnie ważnym argumentem przeciw, a prawdę mówiąc sama fabuła też jest umiarkowanie w moich klimatach. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. też ostatnio miałam okazję przeczytać tę książkę i szczerze mówiąc, nie przypadła mi do gustu:/ podoba mi się, że są poruszane różne kwestie z życia nastolatków, przez szkołę, imprezy, miłość aż po śmierć, ale chyba zabrakło "tego czegoś", nie czytałam jej jednym tchem, nie chłonęłam jej z jakąś dużą ciekawością, no nie powaliła mnie na kolana, ale też nie mogę powiedzieć, że jest zła, bo czytając miałam momenty, w których emocje bohaterów przenosiły się też na mnie :))

    https://kejtx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © weruczyta , Blogger