19 gru 2018

Listopad weruczyta

Chyba nigdy nie będę regularna z tą serią postów, ale niestety tak mi wychodzi czasowo, że piszę ten post w połowie kolejnego miesiąca. Jakoś nie lubię tego miesiąca, ponieważ on co roku skupia się w moim przypadku na nauce, ale też odbywają się ostatnie imprezy co dla mnie jak najbardziej jest na plus. 



 "Moje idee to gwiazdy, których nie potrafię ułożyć w konstelacje."

John Green
- Gwiazd Naszych Wina



Początek listopada jeśli chodzi o pogodę był bardzo ładny. Ten miesiąc dzięki tej pogodzie okazał się całkiem przyjemy. Oczywiście nie zabrakło takich moich ukochanych typowych wieczorków z muzyką, które kojarzą mi się z czasem gimbazy i askiem. Przez cały ten miesiąc przygotowywaliśmy się do Dekanalnego Spotkania Młodzieży w naszej parafii. W sumie wszystko wyszło dosyć fajnie. Pod koniec listopada mogłam sobie potańczyć na dwóch dyskotekach z czego jestem bardzo zadowolona bo w końcu wyżyłam się tanecznie hah :) Dla mnie listopad to był jeden z najlepszych miesiąców w tym roku.

















Zalotka do rzęs Oriflame The One- moje rzęsy z natury są rzadkie,cienkie i proste jak druty. Ta zalotka choć trochę je ratuję, mnie się bardzo podoba efekt jaki ona daje, ponieważ naprawdę moje rzęsy to istna porażka.
 Babcia Agafii odżywienie i wzmocnienie balsam cedrowy nalewka- po tym balsamie moje włosy pachniały jak nigdy i w sumie to tylko zauważyłam, mi się bardzo spodobał.
 Garnier, Fructis, Fresh, Szampon wzmacniający do włosów normalnych, szybko przetłuszczających się z ekstraktem z ogórka-używanie tego szamponu to jest najlepsze co mogłam zrobić moim włosom. Po tym szamponie moje włosy był gładkie i proste. U mnie zdecydowanie się sprawdza. 
 Vellie Kozie Mleko Oczyszczający płyn micelarny- nigdy nie stosowałam niczego z koziego mleka, ale spodobał mi się ten produkt. Po zmyciu makijażu na twarzy zostaje taka przyjemna warstwa. Bardzo dobrze zmywa makijaż i oczyszcza skórę. Do tego jest bardzo wydajny, a ja go używam codziennie w dość dużych ilościach. 
 

W tym miesiącu zaliczyłam tylko jedną książkę ( niestety), ale za to jaką. "Podniebny" to książka warta przeczytania szczególnie w te nadchodzące święta. Żałuję, że nie poczekałam z przeczytaniem jej na ten czas. Odsyłam Was do mojej recenzji tej książki jeśli nie czytaliście➡PODNIEBNY



 
Wikoria Mudyna

Wiktorię oglądam od bardzo dawna i uwielbiam jej filmiki. Ona naprawdę doradza i po prostu uwielbiam jej słuchać. Wiktoria pokazuję, że kiedy nastanie w naszym życiu okres gdzie sobie nie radzimy, nie powinniśmy się tego wstydzić, a także, że choroby psychiczne są takie jak inne choroby i żeby ich nie bagatelizować. 

Majucha

Maję również oglądam od dawna i bardzo ją lubię. Ma ona niesamowity dar do opowiadania, chcę się jej słuchać z przyjemnością. Pamiętam, że jak ją odkryłam nie odeszłam od komputera, aż nie obejrzałam wszystkich filmików. Uwielbiam ją! 



W listopadzie słuchałam najróżniejszej muzyki. Wróciłam też do starych kawałków, które kocham :D














Dopiero przy końcówce listopada zaczęłam oglądać filmy, ponieważ nie mogłam znaleźć na nie czasu, ale odkryłam dwie perełki, które z całego serca polecam.  

"Pod powierzchnią" 


 Bartek jest dyrektorem szanowanego liceum i wspólnie z Martą, nauczycielką języka polskiego, tworzą pozornie kochające się małżeństwo. Traumatyczne przejścia powodują, że para przeżywa poważny kryzys. 
 Maciek  jest ojcem Oli, która po latach rozłąki wraca pod jego opiekę.
 Pod koniec wakacji ścieżki głównych bohaterów skrzyżują się, łącząc ich ze sobą już na zawsze. To pozornie błahe spotkanie da początek wielu burzliwym wydarzeniom. Kolejne głęboko skrywane sekrety i namiętności nieuchronnie doprowadzą do zbrodni…

Nienawidzę polskich seriali. Jakoś tak nie są one w moim filmowym guście. Za to ten serial pokochałam od pierwszego odcinka. Postacie i ich problemy są autentyczne. Serial pokazuję prawdziwe życie. Nie zawsze jest kolorowo. Kocham bardzo kocham <3 A najbardziej pokochałam postać Oli. Dla mnie to najlepszy polski serial. 

"Lekarstwo na życie"


 Młody mężczyzna przyjeżdża do ośrodka odnowy biologicznej, aby zabrać stamtąd swojego szefa. Nie wie, że miejsce skrywa mroczny sekret. 
Film mi się bardzo spodobał. Łączy ze sobą dużo elementów i na pewno nie będziecie się spodziewać tego co nastąpi. Do tego film ma niesamowity klimat. Dawno nie oglądałam czegoś tak dobrego. Polecam osobom, które właśnie chcą obejrzeć coś z sensem.

To by było na tyle :) Jak Wam minął listopad? 

58 komentarzy:

  1. Wspaniały post, oby takich więcej ❤💋

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy miesiąc, trochę się działo u Ciebie ;). Ja nie lubię listopada, bo dla mnie jest zbyt ponury, zimny i smutny... Już wolę grudzień, bo w grudniu czas szybciej płynie - Święta i te sprawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi właśnie na początku grudnia tak ponuro :(

      Usuń
  3. To masz udany miesiąc za sobą :) super! :) "Podniebny" jest w moich planach.

    Pozdrawiam,
    Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. O ja też ostatnio obejrzałam "Pod Powierzchnią " i też bardzo polubiłam ten serial☺
    Oby grudzień był tak samo udany 😘
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne podsumowanie listopada i bardzo ładne zdjęcia :D
    Super piosenki ^^ Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam produkty od Agafii ♥

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki temu balsamowi przekonałam się do tej firmy.

      Usuń
  7. Lanę uwielbiam :) Interesuje mnie ten serial "Pod powierzchnią".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również :) Zachęcam naprawdę warto obejrzeć!

      Usuń
  8. Bardzo zaciekawiła mnie książka, którą przeczytałaś. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odsyłam do recenzji jeśli chcesz dowiedzieć się o niej czegoś więcej :)

      Usuń
  9. Ta książka, którą przeczytałaś wygląda na prawdę ciekawie :) Mnie bardzo zaintrygowała okładka! +genialnie wyglądasz w żółtej sukience!!

    https://redamancyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak okładkę ma cudowną! Ooo dziękuję bardzo :*

      Usuń
  10. Very interesting!!
    I am your new follower #264.hope you follow me back.
    My Blog | Instagram | Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie niestety ten miesiąc też głównie skupia się na nauce i powiem Ci szczerze, że oddycham spokojnie, gdy sobie pomyślę, że mam teraz te chwilę na spokój od szkoły i mam nadzieję, że i dla Ciebie będzie to spokojny czas:)
    No i dobrze! Trzeba sobie fundować te wieczorki pełne muzyki, które przypominają stare czasy:) Ja czasem uwielbiam po prostu położyć się na łóżku, włączyć lampki w pokoju i puścić sobie utwory, które kocham (zależy od mojego humoru; czasem puszczę sobie mojego kochanego Mozarta albo Straussa, a następnego dnia mój cudowny Rammstein, aby jeszcze następnego przejść w Tupaca, który też jest moją miłością:)) Ciekawa jestem, jak u Ciebie wygląda taki wieczorek!
    "Podniebnych" nadal mam na oku i pamiętam o tej książce! Zawsze mam przed oczami tę cudowną okładkę, jest genialna! Jeśli chodzi o "Lekarstwo na życie" to już od dawna chodzi za mną ten film, bo m.in. gra tam Dean DeHaan, którego bardzo sobie szanuję:)
    Kochana! To nic, że post został dodany, kiedy został dodany, ważne, że jest naprawdę porządnie zrobiony i czyta się go z przyjemnością (a i na zdjęcia! Piękne są!) Pozdrawiam serdecznie i przesyłam uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję :D
      Czyli widzę, że idziesz w klasyki :) Ja bardzo lubię słuchać rapów, ponieważ najbardziej odnajduję się tym gatunku muzyki. Uwielbiam też słuchać Lany Del Rey, Birdy i Korteza. Również włączam sobie lampki, uwielbiam taki klimat :)
      Zachęcam Cię z całego serca do przeczytania!
      Mi ten film bardzo się podobał :)
      oo dziękuję, nawet nie wiesz jak bardzo motywują te słowa! <3
      Również pozdrawiam kochana <3

      Usuń
  12. Ślę lajki za Kartky'ego! :D

    pozdrawiam!

    Hometips.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Wesołych Świąt :)
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2018/12/wesoych-swiat-i-szczesliwego-nowego-roku.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny miesiąc za Tobą! Wesołych świąt! :)
    Zajrzyj do mnie ;)
    https://ascardisis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Super wpis!
    Czekam na więcej podsumowań :)
    Wesołych Świąt

    OdpowiedzUsuń
  16. Też używam tej zalotki i jestem z niej zadowolona. :) Co do książki "Podniebny" to mam ją w planach, jestem jej bardzo ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie! :D Zachęcam bardzo do przeczytania :D

      Usuń
  17. Ja w ogóle nie potrafię w takie posty. Nawet jeśli sobie powtarzam, że od tego miesiąca zacznę. No nic nie wychodzi.
    Dla mnie ten listopad był chyba najgorszym miesiącem w tym roku i pewnie sporo czasu minie, zanim się po nim otrząsnę.
    "Podniebny" ma tak piękną okładkę, że och! 😻

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się do tego zmuszać :D Dla mnie też nie był za dobry, na blogu trochę to wszystko podkoloryzowuje :D Dokładnie <3

      Usuń
    2. Wolę nawet nie pisać publicznie o tym, co się działo.

      Usuń
  18. Super! Bardzo ciekawe podsumowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ się u Ciebie działo! :) Cudowny post <3 Ja dość podobny przygotowuję na koniec roku :) Jednak podziwiam Cię, że prowadzisz taką serię na blogu! Musi być to pracochłonne, ale warte efektu <3 Dołączam do obserwatorów i pozdrawiam Cię mocno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i na pewno zajrzę jak już ten post napiszesz! :*

      Usuń
  20. Ach pamiętam te czasy, kiedy człowiek czekał tylko na jakąś okazję do wyrwania się od książek, wyjścia do znajomych i wyszalenia się na parkiecie! Teraz jakoś mi się już odechciało takich wybryków, wolę spokojne wieczorki w domu przed telewizorem, ale takie doświadczenia warto zbierać, póki są chęci! Książki, którą polecasz nie czytałam, ale może uda się nadrobić w najbliższym czasie. Wszak okres świąteczny trwa nadal! Zainteresowałaś mnie filmem "Lekarstwo na życie". Już wiem co będę oglądać w przyszły sobotni wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah jestem ciekawa kiedy ja nie będę mieć do tego chęci :D Polecam serdecznie!

      Usuń
  21. Ciekawe podsumowanie. Widać miałaś bardzo dobry miesiąc.
    Serdecznie pozdrawiam.
    www.nacpana-ksiazkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. "Podniebny" za mną chodzi ;)
    Wszystkiego dobrego na Nowy Rok!

    OdpowiedzUsuń
  23. ,,Podniebnego" nie czytałam choć podoba mi się bardzo okładka, a niektóre piosenki towarzyszyły mi przez ostatni czas <3

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  24. Czyli za jakieś dwa tygodnie można się spodziewać Twojego podsumowania grudnia? :D Miło się czyta Twoje posty to i warto poczekać.
    Szczęśliwego Nowego Roku życzę i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie koło tego terminu można się spodziewać hah :) Bardzo dziękuję :* Również pozdrawiam.

      Usuń
  25. oo też oglądałyśmy 'pod powierzchnią' :)

    Szczęśliwego Nowego Roku! Buziaki,
    www.twinslife.pl (klik)

    OdpowiedzUsuń
  26. The Love of Beauty is a woman's nature, three-point looks and seven-point dress.
    Here are women's clubs,Diamond Jewelry,Brand Handbags , fashion Dresses, sexy swimsuits you like, you want to choose.


    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę wypróbować szampon Garnier, który polecasz

    OdpowiedzUsuń

Copyright © weruczyta , Blogger