2 mar 2019

Styczeń ♥ Luty weruczyta

Jak możecie zauważyć bardzo ociągam się z tą serią postów. Nim się obejrzałam kończył się luty, a ja wciąż nie napisałam dla was posta o styczniu. Dlatego w tym poście postanowiłam połączyć te dwa miesiące. Będzie to dosyć obszerny post dlatego weźcie sobie coś do picia i zapraszam do czytania :) Mam nadzieję, że ten post Was zaciekawi.



 "Pluń na wszystko, co minęło: na własną boleść i na cudzą nikczemność... Wybierz sobie jakiś cel, jakikolwiek i zacznij nowe życie."

 Bolesław Prus-
Lalka 


W styczniu miałam ferie. Miałam na nie bardzo dużo planów, w których powinien być czas na naukę i przyjemności. Nic nie wyszło i do szkoły wróciłam trochę rozleniwiona. Jednak ferie minęły mi dosyć szybko. Trzy, cztery razy w tygodniu byłam na łyżwach i stwierdzam, że to jest najlepsza rzecz, którą można robić w zimie! Obejrzałam dużo filmów i z książkami też było nieźle. Podczas ferii miałam swój półmetek, na którym świetnie się bawiłam i pewnie długo będę go wspominać. Ogólnie w styczniu i lutym zaliczyłam więcej imprez niż przez całe swoje życie hah :) Ale było super, a ja skorzystam z każdej okazji, żeby sobie potańczyć :D Przez to moje rozleniwienie w ferie, przytyłam i teraz już mam większą motywację do ćwiczeń. W lutym pogoda mnie totalnie zaskoczyła, było prześlicznie. Mówiąc szczerze ja już czuję tę wiosnę. Jednak mimo, że pogoda robi  się coraz ładniejsza, to jestem coraz bardziej senna. Nie mam pojęcia czym to jest spowodowane, ale naprawdę czasem jak przychodziłam do domu marzyłam tylko o łóżku.















 Kolastyna, Silky, Olejek do mycia twarzy, oczu i ust- Mam bardzo suchą cerę dlatego ten olejek jest idealny dla mnie. Dobrze nawilża skórę.
 Woda toaletowaOriflame Women’s Collection Innocent White Lilac- Moja mama kupuje tylko perfumy z tej firmy. Mi się bardzo podobają. Ten zapach jest bardziej wiosenny, pachnie kwiatami, ale takimi pierwszymi, które rosną na wiosnę. Ogólnie bardzo cenię sobie perfumy z tej firmy, ponieważ są intensywne i ich zapach długo się utrzymuje.
 Oriflame, The ONE, Colour Unlimited, Eye Shadow Stick- Dla mnie te cienie w postaci kredki to całkowita nowość. Zaliczyłam z nimi pierwszą wpadkę, ale teraz już wiem jak je stosować. Są bardzo delikatne i wyglądają na powiece jak takie małe, błyszczące drobinki.


W tych dwóch miesiącach skończyłam cztery książki, co dla mnie to wynik godny pożałowania. Próbowałam też czytać "Potop" do szkoły, ale utknęłam na 300 stronie i żałuje, że nie skończyłam, bo na lekcji naprawdę pani przedstawia tę książkę bardzo ciekawie. 


Tą książką jestem zachwycona. Od niedawna interesuje się kryminologią, tematami porwań i ludźmi z zaburzeniami psychicznymi. Ta książka bardzo mnie wciągnęła, jest właśnie o tym. Więcej o niej dowiecie się w recenzji, która pojawi się już wkrótce.  


"Pamiętnik buntowników" okazał się totalną klapą, ale przynajmniej do zdjęć pozował świetnie :D Odsyłam Was do recenzji PAMIĘTNIK BUNTOWNIKÓW 


"Replikę" chciałam przeczytać już od dawna i w końcu to zrobiłam. Miałam wobec tej książki duże oczekiwania i nie zawiodłam się. Jest to jedna z moich ulubionych książek. Recenzja na blogu tej książki już wisi REPLIKA 

   
Tę książkę dostałam na święta, a dopiero ostatnio skończyłam ją czytać. Myślałam, że polskie autorki  nie piszą zbyt dobrze, a tu proszę miłe zaskoczenie. Książka wprowadza dużo magii i takiej polskości, ale więcej napiszę w kolejnej recenzji na temat tej książki.


Stanowo.com  


Wspominałam już, że uwielbiam słuchać o różnych zbrodniach lub chorobach psychicznych ludzi, które doprowadziły do katastrofy. Wiem, że może to brzmieć trochę strasznie, ale jestem pewna, że jest tu ktoś kto też tak ma. Znalazłam kolejny kanał na yt, który porusza właśnie ten temat. Filmiki są dosyć długie, ale jeśli chcecie sobie zrobić notatki do szkoły i posłuchać czegoś interesującego to naprawdę polecam.

my MAJEWSCY 



Deynn zawsze lubiłam, nawet gdy spadł na nią tak ogromny hejt. Ona jest dla mnie ogromną motywacją. Uwielbiam oglądać vlogi Majewskich. 



 Dla mnie ogromnym zaskoczeniem w lutym była nowa piosenka mojego idola Dawida Kwiatkowskiego. To jaką on robotę odwalił...brak mi słów. Bedoesa także miło mi się w tych miesiącach słuchało.  Obejrzałam serial "Sex education" i stwierdzam, że muzyka do tego serialu jest świetna.

















 Tu przygotujcie się na ogrooomny spam. Obejrzałam mnóstwo filmów, w tym dwa seriale. Naprawdę te dwa miesiące były bardzo obfite w kinematografię.

"Była sobie dziewczyna" 


 Historia dziewczyny, która porzuca marzenia o studiach na Oxfordzie, by uczyć się życia u boku starszego, doświadczonego mężczyzny.
Lubię oglądać związki między nastoletnimi dziewczynami, a dorosłymi mężczyznami. Film ma świetny klimat, aktorzy również są świetni. A główna bohaterka jest bardzo inteligentna.

"Światło miedzy ocenami"


 Żyjący u wybrzeży zachodniej Australii latarnik i jego żona wychowują dziecko, które uratowali z dryfującej łodzi. Wkrótce spotykają jego matkę. 
Film jest cudowny. Nie mam słów, żeby wyrazić jak on jest wyjątkowy. Pozostaje mi tylko polecić Wam go z całego serca.

"Dark" 


 Zaginięcie dzieci ujawnia podwójne życie i nadszarpnięte relacje członków czterech rodzin, łącząc się z wydarzeniami sprzed trzydziestu lat.
W tym serialu trudno mi się było odnaleźć. Wydaje mi się, że powinnam obejrzeć go jeszcze raz. Wszystko mi się za bardzo pomieszało, ale ten serial jest naprawdę dobry.  

"Tamte dni, tamte noce"


 Nastoletni chłopak zakochuje się w gościu, który przyjechał na wakacje do jego rodziców. 
Film wprowadza taki klimat wakacji. Mi się bardzo podobał. Pokazuje on, że homoseksualizmu nie da się zwalczyć i to nie jest żaden wymysł ludzi. 

"Emotki. Film."


Miasto Tekstopolis zamieszkują  emotki, gdzie każda z nich wyraża jedną konkretną emocję. Z wyjątkiem Minka, co może doprowadzić do katastrofy.  
Bardzo oryginalna bajka i bardzo mi się spodobała. Ma też przesłanie, które mówi o wyjątkowości jednostek innych od społeczeństwa.

"Pełnia życia" 



Młody, pełen życia mężczyzna zapada na chorobę, która powoduje paraliż.
 Kolejny cudowny film, który będę polecać każdemu. Do tego jest oparty na faktach. Historia tego człowieka pokazuje, że nie chodzi o to, żeby tylko przeżyć, chodzi o to, żeby żyć pełnią życia. Żyć mimo to gdy los zabierze ci wszystko. 

"Wołyń" 


Ojciec Zosi postanawia wydać ją za najbogatszego we wsi wdowca z dwójką dzieci, nie bacząc na to, że córka kocha ukraińskiego chłopca. Wkrótce życie lokalnej społeczności diametralnie zmienia II wojna światowa.
Jestem na rozszerzonej historii, a o rzezi wołyńskiej słyszałam dosyć mało. Dopiero gdy zobaczyłam ten film, zaczęłam naprawdę się tym interesować. To jacy ludzie kiedyś zgotowali los ludziom jest okropne.  Polecam serdecznie każdemu.

"Kwiat pustyni" 


 Dziewczyna z somalijskiej pustyni opuszcza rodzinny kraj i nieoczekiwanie dla samej siebie wkracza do świata mody.
Film ten obejrzałam już drugi raz. Ma o ogromny przekaz. Wciąż dziwię się, że połowa świata wygląda inaczej niż u nas. Dzieci z Afryki nigdy nie poznają tego życia, którym my żyjemy.  

"Sex education"


Nastoletni prawiczek Otis naśladuje swoją mamę, która jest seksuologiem, i wspólnie ze zbuntowaną Maeve zaczyna udzielać w szkole porad seksualnych.
Serial wciągnął mnie od pierwszego odcinka. Ma w sobie wszystko co powinien mieć dobry serial. Do tego muzyka jest genialna. 

"Jak wytresować smoka 3"


Gdy Czkawka zmaga się zadaniami wodza Berk, Szczerbatek trafia na trop tajemniczej smoczycy.
Nie za bardzo byłam przekonana do tej bajki, ale po obejrzeniu stwierdzam, że jest super. Myślałam, że się nie popłacze ani nie wzbudzi we mnie żadnych emocji, a płakałam jak bóbr hah :)  

Uff i tak oto doszliśmy od końca. To by było na tyle. Piszecie jak Wy spędziliście styczeń i luty! <3
 


23 komentarze:

  1. Bardzo dobrze, że połączyłaś te dwa miesiące i wyszedł tak obszerny post, dobrze czyta się takie rzeczy:) Dla mnie styczeń faktycznie także był pełen filmów, ale niestety w lutym zaniedbałam kinematografię. Uwielbiam Tamte dni, tamte noce! Płakałam jak bóbr i na filmie, i podczas czytania książki. Niesamowita historia. No i te cudowne Włochy w tle!
    "Kwiat pustyni" miałam okazję przeczytać i tak jak Ty - przeczytałam to dwa razy (wiem, że Ty film obejrzałaś dwa razy żeby nie było!!), ale nie obejrzałam filmu jeszcze. Muszę to koniecznie kiedyś nadrobić. Sex Education również zresztą:)
    Kochana, to nie brzmi strasznie, ja również interesuję się tego typu rzeczami i także słucham dużo na youtube, a kanał Stanowo znam od dawna i też polecam! Uwielbiam jej styl opowiadania, jest niezwykle inteligentna i znajduje naprawdę przerażające i nieco innowacyjne historie czasami. Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego na marzec!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to czytać :) U mnie w lutym było dosyć średnio. Ja za to książki muszę nadrobić! :D Uf ciesze się, bo ostatnio odkryłam ten kanał i naprawdę mnie to interesuje :D Dziękuję, nawzajem! :D

      Usuń
  2. Z chęcią przeczytam Twoją recenzję "Uwięzionych" - czytałam tę książkę i zrobiła na mnie mocne wrażenie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie również! Recenzja już niedługo się pojawi :D

      Usuń
  3. Ferie są do odpoczynku, więc tak trzeba :) Nie czytałam żadnej z tych książek, które Ty czytałaś, ale co nieco wpadło mi w oko. A "Potopu" na szczęście nikt mi nie kazał czytać :P I "Jak wytresować smoka 3" było przeurocze i przesłodkie, choć dla mnie ciutkie za bardzo.

    Zapraszam serdecznie do siebie na lustrzana nadzieja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się :) Hah ja z każdą lekcją zaczynam się przekonywać do niego.
      A mi się tak bardzo podobało ahh <3

      Usuń
  4. Naprawdę dużo filmów obejrzałaś, ale w końcu miałaś ferie. Z większością z tych produkcji sama miałam do czynienia.
    Też czytałam książkę ''Uwięzione'' i podobała mi się.
    pozdrawiam, mvrtyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie sama się sobie dziwię :D Uwielbiam tę książkę naprawdę :)

      Usuń
  5. Super, że udało Ci się tyle obejrzeć. Ja niestety nie mam tyle czasu w związku ze zbliżającą się wielkimi krokami maturą :/
    Pozdrawiam, Alice

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumie :( Życzę powodzenia, mnie to czeka za rok :D

      Usuń
  6. Uwielbiam oglądać filmy oraz seriale większość z tych już widziałam. "Tamte dni, tamte nocy" to zdecydowanie mój ulubiony film - ten klimat <3

    https://roksanafashionist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak...klimat takich pięknych,słonecznych wakacji :D

      Usuń
  7. Świetne podsumowanie! Bardzo owocne miesiące! :) osobiście nie czytałam żadnej książki z pokazanych, ale oglądałam i czytałam "Światło między oceanami" - piękne!

    Z e-BOOKIEM POD RĘKĘ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Tak dokładnie, to cudowny film <3

      Usuń
  8. Ja byłam na łyżwach tylko raz, a to świetna zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ferie sa od tego zeby sie lenic☺

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe podsumowanie. :) "Potop" przeczytałam, ale dopiero po tym jak omawiałam tę książkę w szkole. :D Pamiętam, że mi się podobała i dlatego też przeczytałam dodatkowo "Ogniem i mieczem" i "Pana Wołodyjowskiego". :D Kanał stanowo znam i też czasem oglądam takie straszne filmiki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, ja się poddałam, ale teraz mam ochotę na całą trylogię! :D

      Usuń
  11. Świetne podsumowanie! :)

    Pozdrawiam serdecznie ♥♥
    Nie oceniam po okładkach

    OdpowiedzUsuń

Copyright © weruczyta , Blogger