7 maj 2019

"Zmierzch" Stephenie Meyer

Faza na "Zmierzch" już dawno się skończyła. Nigdy nie przeczytałam całej serii, jedynie oglądałam filmy, ponieważ wtedy większość nastolatek szalała za nimi. Postanowiłam sobie, że kiedyś przeczytam "Zmierzch" i oto zaczynam przygodę z tą serią.




 👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄👄

"Nigdy nie zastanawiałam się jak umrę, ale umrzeć za kogoś kogo się kocha wydaje się dobrą śmiercią."

Siedemnastoletnia Izabela Swan, przeprowadza się do miasteczka w stanie Washington, gdzie spotyka tajemniczego Edwarda Cullena. Chłopak posiada nadludzkie zdolności. Jednak nie można go przejrzeć.  Bella chcę poznać jego mroczne sekrety, nie zdaje sobie sprawy, że naraża tym siebie i swoich najbliższych na niebezpieczeństwo. Okazuje się, że zakochała się w wampirze.

"- A to dopiero - mruknął Edward - Lew zakochał się w jagnięciu. (...) - Biedne, głupie jagnię - westchnęłam. - Chory na umyśle lew masochista."

Historię poznajemy z perspektywy Belli. Bardzo podoba mi się mrok, który otacza całą tę książkę. Klimat i okładka robi całą tę otoczkę. Mimo, że główna bohaterka nie jest zbyt rozmowna to możemy dowiedzieć się o wszystkich jej odczuciach i o jej niepozornej odwadze. Nie ma żadnych nielogicznych ani niezręcznych słów, które czasem pojawiają się w podobnie zbudowanych romansach.
  
"Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze."

Szczerze? Ta otoczka, która jest tworzona wokół "Zmierzchu" sprawia, że czytelnik jest przygotowany na wielkie wow, a potem dostaje wielkie rozczarowanie. Ta powieść nie jest zła, nie ma dużych wad, ale nie jest jakimś wielkim odkryciem. Jest idealna w swojej strukturze, treści, dialogach, historii, nie można się przyczepić do większości rzeczy. Jednak mimo, że obejrzałam film to po przeczytaniu czułam niedosyt. Niestety w głowie miałam wszystkich filmowych bohaterów, którzy niekoniecznie pasowali do charakterów ukazanych w filmie. Oczywiście największym plusem tej książki jest miłość pomiędzy bohaterami, ponieważ jest ona ukazana bardzo delikatna i subtelnie. Nic nie dzieje się nagle, zakochanie jest pokazane w małych, drobnych kroczkach. Tego dawno nie dostawałam ani od książek, ani od filmów. W powieści historia wampirów jest przedstawiona dosyć sensownie. Wampiry to osobniki, w których tamtejsi ludzie raczej nie wierzą. Mogą żyć normalnie, a swoją tajemnicę bardzo chronią. Te dolegliwości, które Edward musiał przeżywać w obecności Belli również są dokładnie opisane. W tej książce nie ma żadnej powierzchowności, autorka zanalizowała wszystko, również pytania, które nachodzą nam na myśl jeśli chodzi o wampiry. Powieść jest prosta, ale czasem każda z nas (wydaje mi się, że raczej większość nastolatek przeczytało tę książkę) marzy o przeżyciu takiej historii, więc czytanie takiej książki jest przyjemnością. Ja również mam potrzebę przeczytania czegoś takiego, a biorąc to pod takie kryterium to "Zmierzch" jest idealnym klasykiem na zapotrzebowanie czegoś takiego.

"-Chętna zakończyć swoje życie, nie zaznawszy dorosłości- szepnął, jakby do siebie- Chętna uczynić z młodości zmierzch swojego życia. Gotowa wyrzec się wszystkiego."

Mimo, że główna bohaterka- Bella jest mało konfliktowa, to w niektórych sytuacjach działała mi na nerwy i to jest taki wyraźny minus tej książki, oczywiście w moim odczuciu. Od pierwszego dnia odkąd przyjechała do miasteczka miała od razu adoratorów co dla mnie był bardzo irytujące. Było to pokazanie bohaterki jakby to ona była najważniejsza i wszystko skupiło się na niej. Podziwiam ją za jej odwagę, ale w pewnych sytuacjach to już nie była odwaga tylko szczyt głupoty. Nie była taka zła, jednak było kilka kulminacyjnych elementów gdzie podnosiłam oczy ku górze i zastanawiałam się co ona robi. Bella to inteligenta dziewczyna jednak nie jest w tej swojej inteligencji stała.  Edwarda odkrywamy powoli dzięki Belli. Ta jego tajemniczość jest urocza. Dla Belli był w stanie zrobić wszystko mimo, że na ziemi żyje już dosyć długo i wie, że ona to tylko śmiertelny człowiek. Dba o jej bezpieczeństwo w każdym aspekcie. Nie chce zamieniać jej w wampira, bo nie chce żeby cierpiała. Ideał. 

"Doszłam do wniosku, że nieśmiertelność daje nieskończone zapasy cierpliwości."

Książka nie m tylko na celu pokazania, że dla miłości jest się w stanie zrobić wszystko, ale także, że śmierć może być jedynym wybawieniem. Kiedyś marzyłam o tym jakby to było żyć wiecznie, ale myślę, że po jakimś czasie miałabym już dość i psychicznie marzyłabym tylko o śmierci. "Zmierzch" pokazuje, że nieśmiertelność ma swoje wady jak i zalety. Tak jak wszystko i gdyby człowiek byłby postawiony pod takim wyborem jednak wybrałby śmierć.
 
"Czekała mnie okrutna śmierć, a jedyną niewiadomą było to, ile osób zginie przede mną."

 Cały szum jeśli chodzi o "Zmierzch" jest według mnie zbędny. Książka jest idealna na wychillowanie, na zaspokojenie pewnej potrzeby. Nie ma w niej niczego nowego, świeżego, ale także nie można się przyczepić do tej całej historii. Ja będę nadal zagłębiać się w kolejne części, ponieważ jestem zaintrygowana dalszymi losami bohaterów. Filmy oglądałam dosyć dawno dlatego wydarzenia ukazane w książkach mogą być dla mnie małą niespodzianką.


                                       📘📘📘📘/📘📘📘📘📘



 

40 komentarzy:

  1. Podrzuciłem tę pozycję żonie, która jest wielką fanką wersji filmowej. Okazało się, że w książce jest o wiele więcej! Może się kiedyś sam skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kiedy czytałam zmierzch nie mogłam jakoś połączyć książkowej Belli z filmową. Najpierw też obejrzałam film, ale czytając książkę miałam zupełnie inną postać przed oczami!
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. To fakt, teraz nie ma w niej niczego nowego, świeżego, ale zauważ, że wtedy, kiedy robiła ten szum (a to było dobre 10 lat temu!) była czymś nowym, innowacyjnym. To chyba pierwsza po HP seria, która wciągnęła tak wiele osób do czytania ;)
    Btw, znasz "Intruza"? Jeśli nie, bardzo polecam ;)

    Pozdrawiam ciepło,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie w tym mój błąd bo nie spojrzałam na to z tej strony. Kojarzę, skoro polecasz to po skończeniu tej serii zabieram się za niego :D
      Również Pozdrawiam ;)

      Usuń
  4. Prawdę mówiąc, nigdy nie oglądałam ani nie czytałam tej serii. Jakoś mnie do niej nie ciągnie. Ale doceniam, że miłość została przedstawiona w subtelny sposób. Niestety w książkach dla młodzieży często jest ona zbyt przerysowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to właśnie tworzy taki prawdziwy, młodzieżowy, paranormalny romans :D

      Usuń
  5. Jakoś nigdy się w to nie wciągnąłem. Tym chętniej poczekam na kolejne recenzje. Jak to dobrze, że ktoś dobrowolnie zgodził się być „królikiem doświadczalnym”, he, he.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja niesety jestem bardziej fanką oglądania niż czytania
    zapraszam

    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam wieki temu :P
    Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja muszę przyznać, że nie czytałam i nie wiem czy sięgnę po tę książkę. Mój gust jest nieco inny ;)

    fascyNATKA

    OdpowiedzUsuń
  9. książka lepsza niż film moim zdaniem, może sięgnę jeszcze raz jak już mam wakacje :)
    BUZIAKI! :*
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie to książka, do której można wrócić :)

      Usuń
  10. Jakoś nie mogę się odnaleźć w "Zmierzchu", ani w książce, ani w filmie.

    OdpowiedzUsuń
  11. książki były o wiele lepsze niż film :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Filmy oglądałam i nawet mi się podobały. Nie jest to jakąś zachwycająca historia, ale mam do niej dziwny sentyment. Na książki się nigdy nie zdecydowałam i raczej już się nie zdecyduję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wiele osób mówi mi o tym sentymencie, ja akurat go nie mam, ponieważ dopiero zaczęłam czytać tę serię, a kiedy film wychodził byłam małym gówniakiem i mama mi nie pozwalała tego oglądać hah :D

      Usuń
  13. Oglądałam wyłącznie film, ale może kiedyś skuszę się przeczytać książkę.
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie warto zapoznać się również z książkami :D

      Usuń
  14. Czytałam chyba z 10 lat temu i nie wspominam najgorzej. Filmy podobały mi się jakoś mniej.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam tę serię już dość dawno temu i pamiętam, że wtedy była dla mnie całkiem fajna. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardziej od ,,Zmierzchu'' podoba mi się ,,Intruz'', a teraz robię podejście do ,,Chemika''. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  17. Również mam w planach przeczytanie tej serii bo nigdy nie potrafiłam zrozumieć szumu wokół tych filmów :)

    OdpowiedzUsuń

  18. Hermes handbags Luxury Genuine Leather Bags. If you have ever drooled over the gorgeous and exquisite Handbags available in any outlet, you would love to own one. The existing counterfeit Christian Doir Handbags available in this website include classy and sophisticated Monogram Canvas leather handbags which come in colours like white, black, brown and blue. You can also choose from Rolex Watches of Kelly bags which come with more luxurious colours and designs.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © weruczyta , Blogger