7 wrz 2020

"Czerwona królowa" Victoria Aveyard

 Jest to książka, którą chciałam przeczytać od bardzo dawna. Wiedziałam, że będzie to coś w moim stylu i nie myliłam się. Miałam wysokie oczekiwania względem tej książki i uważam, że sprostała ona tym wymaganiom. Jest taka, jaka myślałam, że będzie i bardzo mnie to zadowoliło.
 

 

"Taka jest nasza natura - powiedział Julian. - Niszczymy. To cecha charakterystyczna ludzkiego rodzaju. Niezależnie od koloru krwi, zawsze upadamy."

 
Mieszkańcy Norty dzielą się, ze względu na kolor krwi. Istnieją Srebrni- to arystokraci o nadprzyrodzonych umiejętnościach, oraz Czerwoni- to ludzie wykorzystywani jako tania siła robocza, biedni , są przymusowo wysyłani na wojnę, która toczy się od prawie stu lat. Taki los czeka wkrótce siedemnastoletnią Mare Barrow. Jednak szczęśliwym trafem znajduję się na królewskim dworze jako służąca. Mare odkrywa w sobie moc, która dla Srebrnych stanowi ogromne niebezpieczeństwo. Tymczasem w wyniszczonym kraju robi się coraz bardziej niespokojnie. Pojawiają się ataki tajemniczej Szkarłatnej Gwardii walczącej o wyzwolenie Czerwonych.

46 komentarzy:

  1. Jeżeli chodzi o zdjęcia, mysle ze wybor należy do Ciebie. Jak dla mnie moga byc i takie i takie.
    Ja nie czytałam "czerwonej królowej", ale może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Od lat chcę tę serię przeczytać, ale zawsze ostateczny wybór pada na coś innego. Pewnie kiedyś i tak ją nadrobię.
    Co do zdjęć. To dla mnie to bez różnicy, czy ktoś jest na zdjęciu, czy nie. I tak wszystko sprowadza się do pomysłu na zdjęcie ;).
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja miałam tak samo, aż moi znajomi kupili mi ją na urodziny :D Dziękuję za radę :D

      Usuń
    2. Miło, że twoim znajomi pomyśleli o takim prezencie ;).

      Usuń
  3. Mam tę książkę na swojej liście już od jakiegoś czasu. Ciekawa jestem czy mi się spodoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze to być zadowolonym z przeczytanej książki

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo słyszałam o tej książce, ale raczej nie mam jej w planach - aktualnie wolę nieco inne klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, bo nie każdy jest w stanie zrozumieć, że ktoś inny może nie mieć ochoty na przeczytanie danej książki;).

      Usuń
    2. Nie spotkałam się z czymś takim, ale nie rozumiem jak można komuś coś narzucać. Nie każdemu coś się spodoba i to jest fajne, bo to pokazuje jak jesteśmy różni i ciekawi :D

      Usuń
  6. Czytałam kiedyś pierwszy tom, ale nie spodobał mi się na tyle, bym chciała sięgnąć po kontynuacje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia, ja teraz zaczytuję się w prozie amerykańskiej ☺

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam już dwa lata temu tę książkę. Pamiętam, że mi się podobała, ale nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, żebym sięgnęła po kolejne tomy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ja jestem ciekawa tej historii, ale mówiąc szczerze jest to taka zdrowa ciekawość. Mogę przeczytać, ale nie muszę :D

      Usuń
  9. Kochana, to, co rzuca się od razu w oczy to jakość i wygląd Twoich zdjęć - są przepiękne! (a to, czy chcesz się na nich pojawiać, czy nie - to już pytanie dla Ciebie, w każdym razie mnie bardzo podobają się fotografie w tym poście!) Jeśli chodzi o książkę, to słyszałam o niej wiele razy. Koleżanka zachwycała się nią BARDZO, ale mnie jakoś nigdy do niej nie ciągnęło. Ale po pierwsze - nie miałam pojęcia, ze to dystopia. Po drugie - że to wcale nie jest taka "bajeczka", a taką miałam wizję tego tytułu w głowie i nie mogę wyjaśnić, skąd się to u mnie wzięło. Jednak po Twojej recenzji czuję, że powinnam chwycić po tę lekturę, nawet żeby tylko ciekawość zaspokoić :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło! :D O nie to zdecydowanie nie bajeczka mamy tu dużo takich makabrycznych momentów. Czytaj <3 Również pozdrawiam <3

      Usuń
  10. jeszcze nie czytałam w sumie, ale kiedyś polecała mi koleżanka i teraz jeszcze Ty - to musi być znak i siegne po nią!
    Pozdrowionka i buziole! :*
    http://dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ksiązka to nie do końca moje kliamty. A jeśli chodzi o zdjęcia to myślę, że super jest to, że jesteś na zdjęciach wraz z ksiażką. Na blogach widuje raczej zdjęcia samych ksiażek i u Ciebie jest fajna odmiana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Dzięki za radę. Myślę, że raz będę się pojawiać na zdjęciach, raz nie. Będzie wtedy zachowana równowaga :D

      Usuń
  12. Ja lubię takie klimaty więc z chęcia bym się zapoznała. Też się zgadzam że zdjęcia wyjątkowe

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam o tej książce, jednakże to nie moje klimaty,
    więc nie skuszę się przeczytać. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kompletnie nie znałam tego tytułu. Książka wydaje się ciekawa :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Super, że książka spełniła twoje oczekiwania! Ja raczej nie jestem wielką fanką takich pozycji, ale kto wie gdybym sięgnęła po tą książkę może, akurat by mi się spodobała. Ale świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o niej, ale póki co odpuszczam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze wychodzisz na zdjęciach werue. Nie ma przeszkód, byś na nich pokazywała się ze zdjęciem książek. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam zamiar ją przeczytać, ale to w daaaaalekiej przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z dystopiami różnie bywa - niestety autorom nie zawsze jest łatwo uciec w nich od schematów. Ale ostatnio są bardzo modne i to zarówno w formie książkowej jak i filmowej!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © weruczyta , Blogger