22 lis 2020

Książki mojego życia

Siemka! Z racji tego, że poddałam się jeśli chodzi o czytanie serii The Perfect Game postanowiłam napisać nieco innego posta. Dzisiaj napiszę Wam o książkach, które w pewien sposób wpłynęły na moje życie, które były dla mnie niesamowicie ciekawe i między innymi od nich zaczęła się moja przygoda z czytaniem. Nie będzie tych książek dużo, bo to są dla mnie książki idealne, bez żadnych wad, które miały w sobie "to coś". Rzadko trafiam na aż tak dobre książki. W tym poście przedstawię Wam powieści począwszy od mojego dzieciństwa, a kończąc na czasie teraźniejszym. 
 

 
Uważam, że jest to książka dla czytelnika w każdym wieku. Porusza bardzo ważny problem, z którym styka się większość nastolatek. Sama w wieku 13 lat miałam problem ze swoją  wagą, porównywałam się z koleżankami itp. Styl Jacquelinie jest cudowny. Przez tę książkę się płynie i nie da się od niej oderwać, a do tego ma się ochotę przeczytać ją kolejny raz i kolejny. Ja na pewno wrócę do tej autorki i na pewno będę chciała, żeby moje dzieci (jeśli będę je miała) przeczytały tę książkę.

"Te kobiety są duże, są potężne, mają masywne uda i prawdziwe mięśnie w kończynach. A zarazem są miękkie, delikatne - i dzielne. To nie są piękne kobiety. I co z tego? Piękno to tylko kwestia mody." 
 
"Harry Potter" to moja wielka miłość. Magiczne przygody Harry'ego to nie tylko książka, która zapewnia dużo rozrywki, ale także to powieść przekazująca dużo wartości, ja ukształtowałam się na tej książce. Czytałam ją w wieku 13 lat, ta seria mnie wychowała. Jej zawdzięczam to jaka teraz jestem. Moimi ulubionymi częściami są: Wiezień Azkabanu, Czara Ognia, Zakon Feniksa i oczywiście Insygnia Śmierci. Oczywiście kocham wszystkie części, ale z tymi jestem bardzo związana emocjonalnie. Jestem totalną potterhead i pewnie będę wracać wielokrotnie i do książek i do filmów. Gdy wyszło "Przeklęte dziecko" bardzo się ucieszyłam, nie było to to samo co znałam z młodzieńczych lat, ale przyjemnie było wrócić do tego magicznego świata.  

To była moja lektura. Przeczytałam ją kilka razy, bo tak chwyciła mnie za serce. Książka opowiada o 5-letniej Ewie, która jest świadkiem dramatycznej walki Aniołów. W momencie gdy dobro przegrywa Ewa traci swojego Anioła Stróża. Rodzice dziewczynki nie interesują się nią, jedynie babcia dba o nią. Jednak z Ewą dzieje się coś niedobrego.

Jest to piękna historia, która uświadamia nam pewne rzeczy. Chwyta za serce i zmusza do pewnej refleksji. Tak się cieszę, że poznałam tę książkę dzięki szkole. Powieść pokazuje, że świat jest piękny, a ludzie pochłonięci są innymi rzeczami, aby to dostrzegać. Mam duży sentyment do tej książki.
 
"Człowiekowi zawsze się wydaje, że kiedyś było lepiej. To niekoniecznie prawda, bo nie umiemy docenić naszego dziś." 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Źle by było gdyby tu nie znalazła się ta książka. Jeśli jesteście ze mną długo to wiecie, że zawsze i wszędzie polecam każdemu tę książkę. Ma ona różne opinie. Dla mnie jest moją, osobistą i sentymentalną biblią. "Gwiazd naszych wina" opowiada o nastoletniej Hazel, która choruje na raka, i mimo cudownej terapii dającej perspektywę kilku lat więcej, wydaje się, że ostatni rozdział jej życia został spisany już podczas stawiania diagnozy. Lecz gdy na spotkaniu grupy wsparcia poznaje niezwykłego młodzieńca Augustusa Watersa,wszystko się zmienia.

Jest to książka o niebanalnej miłości, o sensie życia i o śmierci. Jest wzruszająca, a zarazem pełna sarkazmu i humoru. Kocham pióro Greena. Będę wracać i wracać do tej książki, ponieważ uważam ją za ponadczasową. Uważam ją za majstersztyk. Mam do niej bardzo duży sentyment, jest to pierwsza książka, która znalazła się w mojej biblioteczce i zapewniam Was, że nigdy jej nie opuści. Dla mnie to arcydzieło.
 
"Świat nie jest instytucją zajmującą się spełnianiem życzeń."
 
Tę książkę miałam w planach od bardzo dawna, miałam też wysokie oczekiwania. Nie zawiodłam się na niej.
Liesel Meminger swoją pierwszą książkę kradnie podczas pogrzebu młodszego brata. Dzięki "Podręcznikowi grabarza" uczy się czytać i odkrywa moc słów. Potem zaczyna kraść kolejne książki: płonące na stosach nazistów, ukryte w biblioteczce żony burmistrza i wreszcie te własnoręcznie napisane. Lecz Liesel żyje w niebezpiecznych czasach. Kiedy jej przybrana rodzina udziela schronienia Żydowi, świat dziewczynki diametralnie się zmienia.
 
Książka wzbudziła we mnie miłość do słów. To piękna historia. "Złodziejka książek" była dla mnie istną poezją. Uzależnia. To jest książka po której odstawieniu nie mogłam się otrząsnąć. To historia poruszająca prawdziwe, realne problemy, które wstępują gdy człowiek musi podporządkować się despotycznej władzy.
 
"Zabił się, bo kochał życie."
 
 
 
"Szklany Tron" miałam w planach od bardzo dawna i wiedziałam, że się nie zawiodę. Fantastykę w miarę lubię, a dzięki tej książce polubiłam ją jeszcze bardziej. Siedemnastoletnia Celaena jest wyszkoloną zabójczynią, jedną z najlepszych, popełniła jednak fatalny błąd. Została złapana i skazana na dożywotnią niewolniczą pracę w kopalni soli Endovier, lecz otrzymuje ofertę od księcia Doriana. Celaena musi walczyć na śmierć i życie w turnieju o tytuł królewskiego zabójcy. Jeśli wygra– będzie wolna, jeśli przegra–jej wybawieniem będzie śmierć. Uczestnicy turnieju giną w tajemniczych okolicznościach.
 
Przeczytałam dopiero dwie części, ale już na półce mam kolejne także nie mogę się doczekać kiedy się za nie zabiorę. Pokochałam tę książkę, jest taka emocjonująca. Zabawna i wzruszająca. Świetnie wykreowani bohaterowie, silna bohaterka. Ta książka to perełka!
 
  "Wolę, żeby ludzie mnie nienawidzili niż ignorowali."
 
 

Chyba każdy zna "Igrzyska śmierci", a tym bardziej film. Książka jest o wiele lepsza od filmu. W ogóle pomysł autorki jest prze genialny. Uwielbiam takie książki, a ta z gatunku młodzieżowych dystopii jest najlepsza.
Na ruinach dawnej Ameryki Północnej rozciąga się państwo Panem,z imponującym Kapitolem otoczonym przez dwanaście dystryktów. Władze Kapitolu zmuszają je do składania daniny. Raz w roku każdy dystrykt musi dostarczyć chłopca i dziewczynę między dwunastym,a osiemnastym rokiem życia, by wzięli udział w Głodowych Igrzyskach. Szesnastoletnia Katniss Everdeen mieszkająca z matką i młodszą siostrą w jednym z najbiedniejszych dystryktów, w którym nieustannie panuje głód musi troszczyć się o matkę i siostrę. Niestety dzieje się coś niespodziewanego..
 
Jest to książka od której nie da się oderwać. Pokazuje, że jeśli chcemy być wolni musimy naprawdę się poświęcić. Nie możemy stać się pionkami w kogoś chorej grze. Cieszę się, że przeczytałam tę serię przed filmem bo byłam bardzo zaskoczona. Książka to miazga! Wbija w fotel :D
 
"Niektóre drogi trzeba pokonywać samotnie." 
 
 
Pierwszy  sezon serialu obejrzałam wcześniej, potem zdecydowałam się na zakup książki. Szkoda, że tak zrobiłam, ale tak przeważnie robię. Dlatego wiedziałam czego się spodziewać. A jednak książka urzekła mnie tak samo jak serial.  Clay Jensen wraca do domu ze szkoły i przed drzwiami znajduję dziwną paczkę. W środku znajduje się pudełko po butach, w którym jest kilka taśm magnetofonowych nagranych przez Hannah Baker, koleżankę z klasy, która dwa tygodnie wcześniej popełniła samobójstwo. W taśmach dziewczyna wyjaśnia, że istnieje trzynaście powodów, dla których zdecydowała się odebrać sobie życie. Clay jest jednym z nich.  
 
Książka ta ma dla mnie ogromną wartość, ponieważ dzięki niej chciałam zostać psychologiem i pomagać ludziom takim jak Hannah. Moje postanowienie się utrzymało bo aktualnie studiuje psychologię. Książka pokazuje co czuję osoba, która chce odebrać sobie życie. Historia Hannah jest straszna. Pokazuje, że każdego może zranić coś innego i powinniśmy o tym pamiętać. Każdy z nas powinien przeczytać tę książkę.  
 
"Nie miałem pojęcia, co naprawdę o mnie myśli. Bladego pojęcia, jaka naprawdę jest. Zamiast tego wierzyłem w to, co mówili o niej inni. I
bałem się tego, co mogą powiedzieć o mnie, gdyby wyszło na jaw, że ją lubię.
"
 
 
 
 I tak oto dobiegliśmy końca. To naprawdę ważne dla mnie książki, które mnie ukształtowały pod wieloma względami. 
A Wy macie takie książki?  
 
 
 




 
 

44 komentarze:

  1. Harry i Ania to też moje miłości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj taaak u mnie zdecydowanie jest to cała seria Harry Potter to pierwsze duże książki jakie zaczęłam czytać , Dary Anioła też jako cała seria no i uwielbiam Rhysa Agnieszki Sepielskiej. Natomiast jeśli chodzi o książki z wczesnego dzieciństwa to zdecyydowanie O psie który jeździł koleją i Karolcia :D
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za Dary Anioła muszę koniecznie się zabrać! :D
      Pamiętam te książki i bardzo lubię :D

      Usuń
  3. Z wymienionych książek czytałam tylko Gwiazd Naszych Wina, ale bardzo zaciekawiłaś mnie książką "Tam gdzie spadają anioły" :D Nie spotkałam się wcześniej z nią, a wydaje się być naprawdę interesująca. Ja polecam przeczytać "Byłam tu - Gayle Forman"
    oraz " Ten obcy" :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu z Zielonego Wzgórza darzę miłością nieskończoną.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ania z Zielonego wzgórza - tak. Jeszcze seria "Emilka" . Harry'ego czytałem i widziałem kilka ekranizacji z byłymi uczniami. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tej serii. Polecam obejrzeć wszystkie!

      Usuń
  6. Moja lista jest inna, ale mam w planach "Złodziejkę książek".

    OdpowiedzUsuń
  7. Szklany tron, Gra głodu i Harry Potter należą do moich ulubionych książek. Te trzy książki mają bardzo potężny wyimaginowany świat ... Pozdrowienia z Indonezji.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie największą rolę w życiu odegrał Harry Potter. Od niego rozpoczęła się cała przygoda z czytaniem i pisaniem, i ogólnie z fantastyką. Nie wiem, co innego bym robiła w zyciu, gdyby Rowling nie stworzyła Hogwartu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz świat byłby wtedy całkiem inny. Ta kobieta to mistrzyni!

      Usuń
  9. Ja serię z HP kocham całym sercem! <3
    A "złodziejce książek" czytałam mnóstwo pozytywnych opinii" :)
    Moja miłość do czytania też właśnie powstała dzięki J.K Rowling

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam Cię do przeczytania "Złodziejki książek" :D
      To cudownieee

      Usuń
  10. Wspaniały wpis, bardzo bardzo inspirujący. Cudownie jest poznać takie największe miłości książkowe, niektórych nie znam więc będę miała okazję poznać wyjątkowe tytuły, które być może i na długo zostaną w moim sercu :) Każdy z nas patrzy z sentymentem na tę jedną małą rzecz, która rozpoczęła jego pasję :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡
    Ayuna

    OdpowiedzUsuń
  11. Napisałam kiedyś podobny post o 10 książkach, które odmieniły moje życie. Uwielbiam takie podsumowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią sprawdzę jakie książki są dla Ciebie najważniejsze :D

      Usuń
  12. "Harry...", "Ania..." i "Igrzyska..." znam i uwielbiam ;) A z pozostałych chcę przeczytać "Złodziejkę książek", bo intryguje mnie od bardzo dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiele z książek które wymieniłaś są bliskie także i mnie! "Ania z Zielonego Wzgórza" to chyba pierwsza książka którą przeczytałam z tak dużym zainteresowaniem. Harrego uwielbiam czytać do dzisiaj, uwielbiam też "Złodziejkę..." i "13 powodów". No i "Igrzyska" - wspaniała seria! :) Życzę wielu jeszcze takich książek w przyszłości!
    Pozdrawiam! włóczykijka z Imponderabiliów literackich

    OdpowiedzUsuń
  14. harry Potter w moim sercu zawsze pozostanie, doratałam razem z nim :) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie za wiele czytam książek, z Harry'ego przeczytałam tylko dwie czy trzy części, ale za to uwielbiam całą serię filmów, wracam do nich ciągle i chyba nigdy mi się nie znudzą.
    "Ania z Zielonego Wzgórza" zawsze była moją ulubioną lekturą z podstawówki! ♥

    zofia-adam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Kazdy z nas ma taka swoja listę książek, które miały wpływ na jego życie i są dla niego wyjątkowe. Sama mam takich książek kilka.
    "Anię z zielonego wzgórza" bardzo polubiłam w dzieciństwie, zaczęłam ja czyatć jak byłam chora i tak później przeszłam pzrzez kolejne tomy, bo historia tej dziewczynki, a później już kobiety bardzo mnie urzekła.
    Za sobą z tych wymienionych przez Ciebie mam także serię Igrzysk śmierci - bardzo lubię takie klimaty książkowe.
    Mam za sobą tez "13 powodów"- zaintrygował mnie opis fabuły i najpierw obejrzałam serial a potem przeczytałam książkę podobnie jak Ty.

    Co do HArryego Pottera przeczytałam tylko pierwszy tom żeby sprawzdic na czym polega fenomen tej książki- jest ok, świat tam zaprezentowany jest ciekawy, ale boję sie ,że byłam trochę za stara jak te książki osiągnęły popularność :-)

    pozdrawiam
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Anię z Zielonego Wzgórza, teraz po latach do niej wróciłam w czasie wiosennego lockodownu i nadal zachwycała mnie tak samo!
    Buziaki, mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. czytałam tylko Gwiazd naszych wina i nigdy nie zrozumiem fenomenu tej książki, bo jak dla mnie jest ona o niczym sensownym ;d
    a 13 powodów, nawet nie wiedziałam, że jest książka, chętnie do niej zajrzę, mimo, że serial strasznie sie zepsuł

    OdpowiedzUsuń
  19. Wpadłaś na super pomysł z tym wpisem :)
    Ja czytałam tylko " Anię z Zielonego Wzgórza" :) To książka mojego dzieciństwa, lektura w szkole podstawowej, moja ukochana :)

    Mam chęci przeczytać "Gwiazd naszych wina" i " Złodziejkę książkę" - tę ostatnią oglądałam film :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też uwielbiam ,,Anię z zielonego wzgórza", przeczytałam chyba wszystkie jej części i mam ochotę niedługo wrócić do tej lektury i po raz kolejny ją przeczytać :), ,,Harry Potter" mi się nie podobał, nie lubię fantastycznych książek, a ,,13 powodów" już od dawna jest na mojej liście ,,do obejrzenia". Może w końcu się skuszę :)
    Dziękuję za przypomnienie mi o Ani i życzę miłego dzionka :)
    Pati

    OdpowiedzUsuń
  21. 5 z tych książek przeczytałam i zgadzam się z twoim zdaniem. Są super. Jak byłam młodsza to też pokochałam serię "dziewczyny". Jestem pewna, że teraz nie cieszyłaby mnie tak samo, ale to kwestia tego jak się zmieniłam z wiekiem.

    Pozdrawiam xoxo

    Niallerkaa

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja w ogóle czytelniczą przygodę zaczęłam od trzech mocnych faz.
    Faza pierwsza: Potter
    Faza druga: Zmierzch
    Faza trzecia: Eragon
    Dziś żadnego z tych cykli nie uznaje za dobre jakościowo, ale cóż, przeszłość to przeszłość, nie mam zamiaru się jej wypierać. A mimo wszystko gdyby nie one, nie zaczęłabym grzebać dalej. :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Harry Potter i Ania z Zielonego Wzgórza wymiatają! Ja najbardziej lubię Księcia Półkrwi, chociaż Czara Ognia też jest super! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. oglądałam częśc filmów/seriali.. a z książek aż narobiłaś ochotyna Anie <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Gwiazd naszych wina to jest coś co już od daaaawna chce przeczytać, dziękuje za przypomnienie.
    Moja ulubiona książka to ,,Cudowny Chłopak" i ,,Mały Książe" :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © weruczyta , Blogger