15 lis 2020

"Rozgrywka" J.Sterling

 Nigdy nie słyszałam o tej książce, a raczej całej serii. Została zaproponowana mi przez panią z biblioteki. Nie wiem co sobie myślałam, ale spodziewałam się zupełnie czegoś innego niż to co finalnie dostałam. Jakoś wyobraziłam to sobie całkiem inaczej. Do tego te pozytywne opinie, które znajdują się na okładce tej książki zachęciły mnie do jej przeczytania, ale mój odbiór różni się zdecydowanie od tego jakie opinie mieli inni na temat "Rozgrywki".
 


Kiedy Cassie poznaje w colleg'u Jacka, zamierza omijać go szerokim łukiem. Gwiazdor drużyny baseballowej jest przystojny, najlepszy w tym co robi, a do tego ugania się za nim mnóstwo dziewczyn. Jest naprawdę pewny siebie, każdy wie, że gdy poznaje dziewczynę to tylko, żeby się z nią przespać. Do tego nigdy nie uprawia seksu dwa razy z tą samą dziewczyną. Jack zaczyna zwracać na Cassie szczególną uwagę i to zaczyna komplikować sprawę. 
 

 Rozdziały w tej książce są przeplatane. Raz obserwujemy historię z perspektywy Cassie, a raz Jacka. Powiem Wam, że między innymi okładka zachęciła mnie do przeczytania tej książki. Jest intrygująca i czytelnik jest ciekawy jaka gra kryje się w środku. Mówiąc szczerze opis tej książki nijak ma się do tego o czym ona naprawdę jest, co jest bardzo irytujące. "On jest rozgrywką, w którą ona jeszcze nie grała" hah, no nie mogę z tego. Brzmi to jakby Cassie lubiła bawić się z chłopakami i była mega pewna siebie. Tak nie jest, jest to zwyczajna dziewczyna. Dla mnie ta książka wizualnie bardzo oszukuje czytelnika. 
 

 Nie będzie spojlerem gdy powiem Wam, że związek Cassie i Jacka pojawia się prawie natychmiast. Odebrałam to tak, że autorce nie chciało się tworzyć powolnej relacji między tymi bohaterami i po prostu od razu wpakowała ich w związek. Praktycznie nic nie wiemy o bohaterach, co przeżyli wcześniej, jakie mają odczucia w związku z tą całą sytuacją. Wszystko w tej książce jest takie płytkie i infantylne. Autorka nawet nie liznęła tematu tego związku. Zaczyna jakiś wątek, a potem szybko kończy. Czułam się jakbym czytała jaką króciutką historyjkę na Wattpadzie. Co najgorsze akcja dzieje się w colleg'u, a nie mamy w ogóle klimatu tego studenckiego życia. Równie dobrze akcja mogłaby się toczyć gdziekolwiek indziej. Życie studenckie nie istnieje w tej książce. Uważam, że jest to beznadzieja podróbka "Aftera". Mimo, że "After" jest trochę kiczowaty to i tak mnie jako czytelnika ciągnie do tej serii, jeśli chodzi o "Rozgrywkę" czegoś takiego nie ma. Czuję się w pewien sposób zażenowana. Początek tej książki jest bardzo słaby, w połowie zaczyna się coś dziać. Jednak uważam, że akcja pędzi zbyt szybko, autorka nie zastanawia się nad poszczególnymi kwestiami. Myślę, że ta książka jest niedopracowana i pozbawiona głębi. Jeśli chodzi o plusy wśród wielu minusów jakie ma ta książka to na pewno sceny erotyczne. Są pisane ze smakiem. Nie czułam jakiegoś dyskomfortu czytając te wątki. Plusem jest także to, ze autorka nie stworzyła cukierkowej historii, więc naprawdę można się zdziwić tym co się dzieje pod koniec książki. Jednak to tyle. To książka na jeden wieczór, ale jak dla mnie jest zła. Nie lubię zaczynać serii i jej nie kończyć więc będę dalej kontynuować czytanie, ale coś czuję, że się ostro wkurzę.
 

Jeśli chodzi o głównych bohaterów to są oni do bólu przewidywalni. Są też dosyć zwyczajni, takie charaktery poznaliśmy w wielu innych książkach. Powieść zaczyna się oklepanym schematem czyli pojawia się przystojniak bez żadnych zasad, ale zmienia się pod wpływem tej jedynej dziewczyny. Brzmi znajomo? Co prawda akcja nie rozwija się do końca tak pięknie i szczęśliwie za co plus, bo naprawdę się zdziwiłam.  
Do tego pojawiają się bohaterzy drugoplanowi, o których praktycznie nic nie wiemy, a są ważni dla całego oglądu historii. To bardzo irytujące. Jakby związek Cassie i Jacka był jedynym elementem tej historii, a reszcie autorka nie poświęciła za dużo uwagi.
 

 Podsumowując w tej książce wszystko dzieje się zbyt szybko. Nie poznajemy głębi praktycznie żadnego z wątków. Powieścią jestem okropnie zirytowana i niestety nie polecam jej. Są o wiele lepsze książki o podobnym schemacie. Ja będę nadal kontynuować czytanie tej serii. Być może następna część będzie lepsza? Mam taką nadzieję.
 
 

Moja ocena:

                                                                                                         📘📘/📘📘📘📘📘

 

A wy czytaliście serię "The Perfect Game"? Dajcie znać w komentarzach :D 

 


 


54 komentarze:

  1. Szkoda, że akcja dzieje się aż tak szybko. Ja póki co, nie mam tej książki w planach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z ciekawości mimo wszystko chyba skusiłabym się przeczytać tą książkę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również z ciekawości sięgnę po kolejną część!
      Pozdrawiam również:*

      Usuń
  3. Mam jak Wiola - nie mam niestety tej książki w planach, czasy licealne mam dawno za sobą. Ale pamiętam z czasów studiów - komediowe środy na Polsacie - i - z motywem amerykańskich szkół średnich. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :D Ja również pamiętam takie motywy, ale miałam wtedy 10,11 lat :D

      Usuń
  4. Mocna opinia! Tytuł i okładka faktycznie przyciągają, ale po Twoim opisie chyba bym nie przeczytała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie po okładce spodziewałam się czegoś innego.

      Usuń
  5. Fabuła wydaje się fajna, ale dobrze że piszesz szczerze, że źle ci się ją wyczytało. Jest wiele książek o podobnej tematyce lepiej napisanych, więc raczej po nią nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie, gdy relacja między bohaterami rozwija się zbyt szybko, jakoś nie wypada to zbyt przekonująco. Książki jeszcze nie miałam okazji czytać 😉

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmmm czasami lubię sięgać po takie książki w stylu After ( totalne guilty pleasure dla relaksu i ta seria o dziwo przypadła mi do gustu). Ksiązki Rozgrywka nie znam i opis brzmi ciekawie ( właśnie taki guilty pleasure) , ale po tym co dalej piszesz jakoś widzę książka rozczarowuje.Nie lubię gdy relacja między bohaterami rzowija się niemalże od razu ( nie liczę Romea i Julii Szekspira, ale tam wiadomo miłość od pierwszego wejrzenia etc) - trzymam kciuki, aby dalsza część bardziej przypadła Ci do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dokładnie to samo co Ty. Też nie lubię tego, a jeśli miłość od pierwszego wejrzenia pojawia się w książce to według mnie powinno być to przedstawione kompletnie inaczej niż w "Rozgrywce".

      Usuń
  8. Po twojej opinii jestem ciekawa co będzie dalej ? W końcu z tego co zrozumiałam książka ta to pierwszy tom. Jeśli kolejna opowiada również o tej parze to mnie ciekawi czy autorka podoła temu i się poprawi czy totalnie dotknie dna. Po samym opisie widać że nie faktycznie nie miała pomysłu i lepiej dla niej byłoby ją zakończyć w tym miejscu i nie kontynuować :)
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa właśnie czy się poprawi i jak to będzie wyglądać.

      Usuń
  9. Nie słyszałam o niej wcześniej. Wątpię, że ją przeczytam. Dziękuję za ostrzeżenie.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie polecam tej książki,wątpię, żeby nam książkowym świrom się podobała, szkoda marnować czasu.

      Usuń
  10. W takim razie nie ma co na siłę sięgać i czytać, skoro taka słaba ocena. Też nie lubię, jak fabuła pędzi, nie skupiając się w ogóle na wątkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde, ale jednak chcę dokończyć tę serię, trzeba przyznać, że dosyć szybko się ją czyta.

      Usuń
  11. Ja nie jestem przekonana do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tematyka i kolejność wydarzeń tak oklepana, że aż żal czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. No szkoda, że książka nie wypadła lepiej. Nie za bardzo lubię takie powieści, w których wszystko dzieje zbyt szybko, zastanowię się jeszcze nad tą książką. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem typem osoby, zwracającej uwagę na okładkę, a ta przyciągnęła mnie od razu. Szkoda, ze tym razem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hey dear i loved your blog and the book seems amazing <3
    i already followed and i want invite you to visit and follow mine back if you want <3

    www.pimentamaisdoce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie przeczytam lubię takie.
    Ps.zostaję i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro lubisz, ja ze swojej strony,złamałam się jednak i nie będę kontynuować ten serii.

      Usuń
  17. chciałabym mieć chociaż parę godzin dłuższą dobę, żeby to doczytać!
    http://dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jednak lubie się zaczytać i rozdział po rozdziale poznawać akcje danej książki. Wielka szkoda, że w tej tak szybko się wszystko zadziało.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie czytałem i póki co wolę poczekać na recenzje kolejnych części :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mogę Ci powiedzieć, że ich nie będzie, nie dam rady psychicznie z tą książką hah :D

      Usuń
  20. Szkoda, że akcja zbyt szybka :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie zdecyduję się. Jest wiele znacznie ciekawszych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przeczytałam już tyle NA, że nie jestem pewna, czy tę ksiązkę również czytałam, czy jednak nie... Okropne uczucie! Ale wydaje mi się, że miałam z nią do czynienia.

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda, że Cię ksiażka rozczarowała, ale w sumie się nie dziwię, bo też nie lubię takiej szybkiej akcji

    OdpowiedzUsuń
  24. Czasami tak jest ze książka rozczarowuje. Super recenzja tak treściowa :)

    OdpowiedzUsuń
  25. That book seems very interesting. Thank you so much for sharing.

    New Post - https://www.exclusivebeautydiary.com/2020/11/declare-caviar-perfection-luxury-anti.html

    OdpowiedzUsuń
  26. No to mnie nie zachęciłaś, i zgadzam się z tobą, że jednak taka książka powinna powoli wprowadzać czytelnika, a ten związek powinien rozwijać się na naszych oczach. W końcu to to, o co nam kobietą chodzi - ten dreszczyk emocji i oczekiwania - co dalej?.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnego wieczoru ☺️

    OdpowiedzUsuń

Copyright © weruczyta , Blogger