20 paź 2020

FALL INTO AUTUMN BOOK TAG

 Na moim blogu ostatnio pojawiła się lekka monotonia. Dodawałam same recenzje książek, więc dzisiaj postanowiłam zrobić jesienny TAG, na który natknęłam się na blogu Klaudii i bardzo mi się spodobał. Teraz jest idealny okres na taki TAG więc zróbcie sobie ciepłą herbatkę i zapraszam do czytania! Poczujmy ten jesienny-czytelniczy klimacik :D
 


 


Dużo książkowych bohaterów bardzo mnie irytowało, ale chyba miano najbardziej irytującego bohatera w mojej czytelniczej karierze zyskuje Hardin Scott z Aftera. Jego odzywki podczas scen erotycznych były tak cringowe, że nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać. Irytowało mnie też to, że nie potrafił przy ludziach pokazać swojej prawdziwej twarzy był takim chłopaczkiem, który jarał się tak dziecinnymi rzeczami i myślał, że komuś zaimponuje. Skoro naprawdę kochał Tesse to czemu zrobił tak dziecinną i idiotyczną rzecz? Nie mam pojęcia, ale jestem bardzo zirytowana tą postacią. Potrafił być romantyczny i kochany, ale w niektórych momentach miałam ochotę ukręcić mu łeb.
 
 


Rzadko płaczę podczas czytania książek, ale zdarza się. Najbardziej w pamięć zapadła mi książka Zanim się pojawiłeś. Jest to piękna historia, podczas której czytania rozpływałam się, była jak miód na moje serce. Przy końcówce płakałam jak bóbr, ale rozumiem decyzje głównego bohatera. Do tej pory strasznie mi szkoda, że tak zakończyła się ta historia i nie mam jak na razie ochoty sięgać po kolejne części. Wiem, że będzie mi smutno i będzie mi kogoś brakowało podczas czytania.
 
 


Po wielu książkach miałam kaca książkowego, ale najbardziej po Szklanym Tronie. Ta seria bardo mnie porwała i nie mogłam się doczekać co będzie dalej. Na razie przeczytałam dwie części i zamierzam je sobie jeszcze raz odświeżyć, a potem ruszyć dalej. Nie chce rozstawać się z tą historią dlatego delektuje się nią jak najdłużej. Po przeczytaniu Szklanego Tronu kompletnie nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Pragnęłam więcej i więcej. Zobaczymy jak to będzie jak skończę całą serię.
 
 


Sama okładka Podniebnego sprawia, że jest mi cieplej na sercu. Te wszystkie perypetie bohaterów sprawiały mi ogromną radość. Jest to naprawdę dobra książka, która przy okazji wprowadza w nas taki ciepły, wręcz domowy klimat.
 
 


Sama trylogia Niezgodnej jak dla mnie wyszła średnio. Pierwszy tom był świetny, a potem było coraz gorzej. Dla mnie zakończenie tej trylogii to było pójście na łatwiznę, wkurzyłam się na to, ponieważ niby wszystko było ok, ale jak czytelnik patrzy na to z logicznego punktu widzenia to zaczyna docierać do niego, że autorka chyba chciała szybko jakoś to zakończyć.





Jest to cudowna i wzruszająca książka, ale średnio pamiętam o czym była. Pamiętam, że zakończenie bardzo mnie zdziwiło i że ogólnie książka była bardzo ciekawa i czytałam ją z wypiekami na twarzy. Muszę do niej wrócić, ponieważ pamiętam, że byłam tą książką bardzo zachwycona. 
 
 


 Zabierałam się za tę książkę kilka razy i dalej nie potrafię się w nią wciągnąć. Czytałam tylko jedną książkę Kinga i pamiętam, że na początku była nudnawa, a potem bardzo mnie wciągnęła. Do tej książki podejdę jeszcze raz, ale po jakimś dłuższym okresie. Nie wiem dlaczego, ale mam straszny problem ze wciągnięciem się w twórczość tego autora.
 
 


Myślałam, że Chłopiec bez przeszłości będzie ciekawą książką, a była tak dziwnie przewidywalna i tak specyficzna. Dokończyłam ją, ale z wielką męką naprawdę. Dawno nie czytałam takiej książki, przy której aż tak będę się męczyć. 
 
 


Zdecydowanie z domem kojarzy mi się Ania z Zielonego Wzgórza. To książka mojego dzieciństwa. Polubiłam Avonlea i wszystkich jej mieszkańców. Ania jest tak ciepłą osóbką. To piękna historia przy której czułam się tak swojsko. 
 
 
No i to już koniec, bardzo przyjemnie robiło mi się tego posta i mam wielką ochotę wrócić do niektórych książek. 

56 komentarzy:

  1. "Zanim się pojawiłeś" to wspaniała opowieść. Mnie też wzruszyła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię książki Sarah J. Maas, ale Szklanego Tronu jeszcze nie czytałam (jest na mojej czytelniczej liście życzeń;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jeju koniecznie przeczytaj, mam w planach inne książki tej autorki, ale myślę, że z pół roku zajmie mi czytanie tej serii, a jeszcze muszę sobie odświeżyć poprzednie części, bo nie chcę tak czytać nie do końca pamiętając wszystkich szczegółów :D

      Usuń
  3. Zanim się pojawiłeś była dobra❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy post, zawsze to jakaś odmiana 😃

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne podsumowanie. Ja na Imperium Lektur 1 miałem podobne posty. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne tag. Być może za jakiś czas zrobią go u siebie. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O super! Jesień jeszcze trwa, a im więcej takich tagów w blogsferze tym lepiej ;)

      Usuń
  7. Fajny tag. Trzeba trochę pogłowkować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie i przy okazji widzę, że nie pamiętam niektórych książek, a szkoda.

      Usuń
  8. Świetny tag. Może i ja wymyślę coś podobnego, bo u mnie też ostatnio same recenzje. Czytałam wiele prezentowanych w tymm poście książek. Mam też na półce "Zanim się pojawiłeś", ale boję się tej powieści... Wiem jak się zakończy i jakoś nie mam odwagi się z nią zmierzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :D Tak koniec jest smutny, ale książkę naprawdę warto przeczytać: wyraziści bohaterowie, powieść jest zabawna i wzruszająca. W sumie to dobrze, że aż tak oddziałuje na czytelnika.

      Usuń
  9. A co to znaczy "cringowe"? Pierwszy raz spotykam się z takim określeniem...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z języka angielskiego i oznacza, że coś jest żenujące, ostatnio bardzo często używam tego słowa hah :D Również pozdrawiam :D

      Usuń
  10. Musze zapolować na "Podniebnego" ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Hardin, to postać, która i mnie potwornie wkurzała >< Zresztą jak cała ta książka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę był irytujący...Nie wiem dlaczego, ale mi się miło czytało tę książkę oprócz wątków erotycznych, mogły być inaczej przedstawione.

      Usuń
  12. super, że coś takiego zrobiłaś, jak dla Ciebie na duży plus ;) również u siebie uciekam od monotonii, fajnie,że Ty także to zrobiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale super, że zdecydowałaś się na zrobienie tego Tagu 😊😊
    Całkowicie się zgadzam co do Zanim się pojawiłeś, kompletnie o tej książce zapomniałam kiedy wykonywałam ten tag, a to taka wspaniala historia.❤️
    Szklany tron w sumie też wywarł u mnie spore wrażenie, ale kaca po nim raczej nie miałam. 😄
    I mam podobnie z Kingiem, też nie mogę się wgryźć w jego twórczość. W sumie nie wiem czemu. 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością mi się go robiło :D
      Hah z tym Kingiem to u mnie jakaś porażka...

      Usuń
  14. Fajny tag, ciekawe odpowiedzi. Tylko czasami trudno mi było odczytać kategorie. Sama mam kilka tagów zapisanych w roboczych sprzed wielu lat, ale nie ma kiedy ich publikować.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, okey będę to miała na uwodzę, bardzo lubię tę czcionkę, ale widzę, że z tymi kolorami się nie sprawdza :D

      Usuń
  15. Super pomysł na na post :) książka przy której płakałam i nie mogłam powstrzymać łez to "Desiree czyli czas próby" , płakałam i płakałam. Jeden raz w życiu tak miałam. Natomiast książka "Zanim się pojawiłeś" jakoś mnie nie wzruszyła, za to film już tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :D Zapiszę sobie, bo uwielbiam gdy książka wywołuje takie emocje. Mnie wzruszyła i książka i film :D

      Usuń
  16. Nie czytałam książek, o których piszesz, ale sam tag i "zadania" są zabawne i całkiem kreatywne ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Książkę pt. "Zanim się pojawiłeś" mam w swojej biblioteczce, ale nie wiedziałam,
    że są jej kolejne części :o Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są, ale nie wiem czy się skuszę mówiąc szczerze ;( Również pozdrawiam :*

      Usuń
  18. Bardzo ciekawy Tag :) Ja też bardzo płakałam na książce 'Zanim się pojawiłeś', czytałam też dalsze części i też mi się podobały, ale najbardziej wzruszająca była pierwsza część.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie wiem czy będę się umiała przełamać i przeczytać te książki ;(

      Usuń
  19. Kusi mnie "After" :) A "Zanim się pojawiłeś" to dla mnie jedna z najpiękniejszych historii miłosnych jakie dotąd przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam "After" według mnie jest to fajna książka na odmóżdżenie się tylko Hardin i Tessa troszkę irytują. Dla mnie też :*

      Usuń
  20. Mało czytam książki, ale wszystkie, które tutaj przedstawiłaś wydają się być bardzo ciekawe :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    https://girlsinmadworld.blogspot.com/2020/10/test-obciazenia-glukoza.html

    OdpowiedzUsuń
  21. ojaa, mam nadzieję, że będę miała w końcu więcej czasu na czytanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli jestem zainteresowany przeczytaniem pracy Stephena Kinga. Wydaje się, że historia książki jest nie mniej przerażająca niż poprzednie książki.
    Pozdrowienia z Indonezji.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie czytałam żadnej z tych ksiażek ale "do zobaczenia nigdy" koniecznie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Od Ani z Zielonego Wzgórza zaczęła się moja fascynacja książkami😊 jest mi szczególnie bliska ta książka😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie zaczęłaś swoją przygodę z czytelnictwem :D

      Usuń
  25. Od lat obiecuję sobie, że w końcu przeczytam coś Kinga... Jeszcze nie przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czytałam jedynie tę książkę Jojo Moyes i After. Tą drugą czytałam kilka lat temu i gdy miałam piętnaście lat mi się podobało, teraz raczej bym nie wróciła. Natomiast 'Zanim się pojawiłeś' czytałam dwa miesiące temu zaraz potem zakupiłam dwie kolejne częście. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja "After" zaczęłam czytać też około tego wieku, ale nie skończyłam bo czytałam na necie :D Właśnie nie wiem czy się skuszę na następne części, bo boje się, że mi złamią serduszko.

      Usuń
  27. Bardzo podobała mi się książka Jojo Moyes:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © weruczyta , Blogger